Dzięki współpracy ze Stowarzyszeniem Metropolia Warszawa już po raz trzeci, mieliśmy okazję spotkać się na szczeblu samorządowym z przedstawicielami urzędów i rad gmin, organizacji pozarządowych i instytucji zajmujących się ładem przestrzennym, ochroną środowiska i gospodarką leśną, aby rozmawiać na temat Zielonego Pierścienia Warszawy. Tym razem 18 marca dzięki gościnności Wójta Gminy Wieliszew Pawła Kownackiego spotkaliśmy się w sali widowiskowej im. Krzysztofa Klenczona znajdującej się przy urzędzie gminy. Dlaczego tam? Ponieważ spotkanie było poświęcone zasięgowi zielonego pierścienia w powiatach wołomińskim i legionowskim.
Warsztaty poprowadziła dr hab. Agata Cieszewska z Katedry Architektury Krajobrazu SGGW. Przedstawiła historię koncepcji zielonych pierścieni na świecie i w Polsce. Dużą część prezentacji poświęciła problemom, które są związane z niekontrolowaną rozproszoną zabudową. To oczywiście koszty dla samorządów, które na przykład nie są w stanie zapewnić oczekiwań mieszkańców związanych z budową i utrzymaniem infrastruktury drogowej czy wodno-kanalizacyjnej oraz rozwijaniem usług publicznych. Ale też są to koszty dla mieszkańców stojących w ogromnych korkach w drodze do pracy i szkoły.
Zielony pierścień wyznaczający strefy zabudowy i strefy od niej wolne będzie rozwiązaniem nie tylko powyższych problemów. Zmiany klimatyczne coraz bardziej dają się nam we znaki. Zeszłoroczna powódź na Dolnym Śląsku i tegoroczna susza obejmująca większość kraju pokazuje nam, że potrzebujemy terenów zalewowych i wodochronnych – mokradeł, lasów czy łąk. Wyspy ciepła występujące latem już nie tylko w wielkich miastach przypominają o zieleni wysokiej i niskiej, która filtruje i ochładza powietrze. Zielone pierścienie są więc niezbędne, aby zapewnić mieszkańcom wodę w kranie, ochronić przed powodzią i przed nadmiernym upałem. O tym, że są miejscem rekreacji i wypoczynku oraz profilaktyki zdrowia fizycznego i psychicznego nie trzeba nikomu przypominać. Budują więc bezpieczeństwo i odporność społeczności na różne kryzysy.
W trakcie dyskusji padło szereg korzyści płynących z zielonych pierścieni, tj.
• więcej terenów pod uprawy ekologiczne i wyższa ich jakość ze względu na nawodnienie gleby i obecność zapylaczy,
• istnienie błękitno-zielonej infrastruktury pozwalającej na adaptację do zmian klimatu,
• dostępność do wody pitnej dzięki stałemu uzupełnianiu centralnego zbiornika wód podziemnych
• wzrost wartości nieruchomości w zielonym pierścieniu,
• granica przeciw rozlewaniu się miast
• podniesienie atrakcyjności gmin i pojawienie się nowych kierunków rozwoju.
Pojawiły się też problemy np. ograniczenia w dysponowaniu własną nieruchomością czy w dostępności gruntów pod zabudowę. Dlatego zielone pierścienie trzeba ukształtować tak, aby wziąć pod uwagę oczekiwania wszystkich interesariuszy. A do tego, jak powiedział Paweł Kownacki, Wójt Gminy Wieliszew niezbędna jest współpraca na szczeblu lokalnym. Pierwszy krok już zrobiliśmy. Teraz pora na następne.





