Na czele listy miast najlepszych do życia brytyjskiego magazynu gospodarczego „The Economist” w 2025 r. znalazły się Kopenhaga, Wiedeń, Zurych – miasta stabilne politycznie, o silnej polityce socjalnej i dobrze rozwiniętej infrastrukturze. Poza publiczną ochroną zdrowia i systemem edukacji oferują swoim mieszkańcom przyjazne zielone przestrzenie, dobrze zorganizowany transport publiczny i rowerowy, a także świetną ofertę rekreacyjną i kulturalną.
Wysoka jakość życia jest też istotnym czynnikiem w rankingu Global Cities Index – firmy doradczej Oxford Economics, w którym przodują ośrodki finansowe, biznesowe i edukacyjne, takie jak Nowy Jork czy Londyn. Ocenie poddawane są tu m.in. strategie zarządzania miastem nastawione na poprawę jakości powietrza, redukcję emisji, obniżanie temperatury, regulację suszy i powodzi, obniżające ryzyko klęsk żywiołowych. To one, zdaniem ekspertów, gwarantują stabilne warunki życia, są podstawą witalności gospodarczej i zapewniają miastu długoterminową odporność.
Znaczenie terenów zieleni
Miasta przyjazne mieszkańcom to te, które rozumieją, że nie da się oderwać dobrostanu ludzi od dobrostanu ekosystemów. Stosują rozwiązania oparte na przyrodzie, które poprawiają samopoczucie i stan zdrowia mieszkańców, na co naukowcy dostarczyli tysiące dowodów. Z opracowania Instytutu Rozwoju Miast i Regionów „O znaczeniu zieleni w miastach” dowiadujemy się, że drzewa, wychwytując pyły zawieszone z powietrza, przyczyniają się do zmniejszenia ryzyka zachorowania na choroby układu oddechowego. Z kolei zwiększenie bioróżnorodności w miastach odbudowuje siedliska drobnoustrojów wspomagających walkę z wieloma chorobami. Ponadto już sam widok z okna na otaczającą zieleń wystarczy, aby zmniejszyć ból i skrócić okres rekonwalescencji. Profilaktyka zdrowotna oparta na naturze ma więc wymiar sprawiedliwości środowiskowej, co również przebadano. Okazuje się, że umieralność z przyczyn ogólnych i z powodu chorób układu krążenia w grupie o niższych dochodach jest niższa w populacjach zamieszkujących obszary o znacznym udziale zieleni niż w tych bardziej zurbanizowanych.
Kontakt z przyrodą ma również wpływ na nasz nastrój i relacje społeczne. Badania przeprowadzone w Izraelu wykazały, że wzmaga on życzliwość i poczucie wdzięczności, podnosi poczucie komfortu i odporności, zwiększa poczucie celu, znaczenia i przynależności. Jednocześnie tereny zieleni to ważne przestrzenie spotkań, gdzie mieszkańcy chętnie przebywają i mają okazję do poznania sąsiadów. Dłuższe rozmowy powodują większe zainteresowanie ich losem i chęć udzielenia pomocy. To szczególnie ważne w przypadku osób starszych, zagrożonych osamotnieniem. Błękitno-zielona infrastruktura staje się więc ważnym punktem na mapie polityki senioralnej, ale też strategii bezpieczeństwa, o czym przekonuje nas chociażby analiza wpływu zazieleniania pustych działek w Filadelfii. Na obszarze objętym programem zanotowano znaczny spadek poziomu wandalizmu i ataków z użyciem broni palnej. Tereny porośnięte roślinnością przestały być „ziemią niczyją” narażoną na działania przestępcze, a poziom bezpieczeństwa fizycznego mieszkańców w okolicy znacznie wzrósł.
Park Fosa i stoki Cytateli w Warszawie, https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Park_Fosa_i_Stoki_Cytadeli_w_Warszawie,_2.jpg
Wdrażanie rozwiązań opartych na przyrodzie w miastach…
Miasta europejskie stopniowo integrują rozwiązania oparte na naturze ze swoimi politykami klimatycznymi. Taki proces rozpoczyna się również w Polsce, która w 2024 r. nałożyła obowiązek opracowania i uchwalenia takich planów dla miast powyżej 20 tys. mieszkańców. Nadal jednak rozwój błękitno-zielonej infrastruktury na większą skalę napotyka trudności, szczególnie w gęsto zabudowanych lub ograniczonych ekonomicznie obszarach miejskich.
Analiza lekcji zazieleniania miast europejskich, przeprowadzona przez naukowców z włoskich uczelni, wykazała, że strategia ich wdrażania powinna przynosić jednocześnie korzyści środowiskowe, społeczne i ekonomiczne, angażować wszystkich interesariuszy, prowadzić systematyczne monitorowanie i skuteczne kampanie podnoszące świadomość. W taki sposób działają „żywe laboratoria” na kampusach uniwersyteckich, badające strategie zazieleniania w bardziej kontrolowanych warunkach. Studenci i pracownicy naukowi projektują nowe rozwiązania, tworzą narzędzia ich implementacji oraz generują wiedzę teoretyczną na temat regeneratywnego rozwoju. Do procesu włączane są społeczności lokalne, które mają wpływ na zakres i rodzaj interwencji oraz biorą udział w ich testowaniu i współzarządzaniu. Przyczynia się to do trwałego rozwoju terenów zieleni, które pełnią obecnie funkcję miejskich dóbr wspólnych. Ma też wymiar edukacyjny i wpływa na zmianę postaw społecznych. Wspólne działania i wpływ na decyzje podnosi znacząco poczucie sprawczości i zaufanie, że razem można poprawić jakość życia społeczności. Nie trzeba więc samotnie dbać o zdrowie i bezpieczeństwo własne i najbliższych.
Wiosenny park, Licencja Creative Commons
…i strefach podmiejskich
Wspomniane we wstępie Kopenhaga i Wiedeń zapewniają swoim mieszkańcom warunki przyjazne do życia dzięki miejskim terenom zieleni oraz zielonym pierścieniom. Te niezabudowane obszary mają znacznie większy potencjał do obniżenia temperatury w mieście poprzez wymianę powietrza ze strefą podmiejską. Mogą stanowić przestrzeń dla tzw. polderów przeciwpowodziowych, jednocześnie zwiększając zasoby wodne dzięki infiltracji wody opadowej do gruntu. Zapewniają łączność ekologiczną, wpływając pozytywnie na bioróżnorodność. Dostarczają żywności produkowanej lokalnie, co ma coraz większe znaczenie w wypadku ryzyka zerwania łańcuchów dostaw. Są też ważnym miejscem rekreacji i wypoczynku dla mieszkańców metropolii, o czym w szczególny sposób przekonaliśmy się w pandemii.
Niestety, pogłębiający się chaos przestrzenny w terenach podmiejskich zagraża ich ciągłości. Potrzebne są jasne ramy regulacyjne, np. zapisy w planie województwa, pozwalające na restrykcyjną kontrolę zabudowy oraz wskazanie rezerw rozwojowych np. na obszarach poprzemysłowych i opuszczonych, jak to zrobiła Kopenhaga. Niezbędne są również zachęty ekonomiczne. Przykładowo Wiedeń chroni swoje tereny rolne poprzez programy rolno-środowiskowe, wspierając rolników stosujących metody produkcji korzystne dla bioróżnorodności i ochrony zasobów wód podziemnych. Zachowanie zielonych pierścieni wymaga też wypracowania korzyści rozwojowych dla gmin w miejskich obszarach funkcjonalnych, które dostarczają usług ekosystemowych dla całej aglomeracji. Konieczne są do tego narzędzia współpracy, takie jak ustawa metropolitalna, aby skuteczniej realizować ekologiczne Zintegrowane Inwestycje Terytorialne. Bo ochrona terenów zieleni to nie koszt, a inwestycja w przyszłość nas wszystkich, z czego bardzo dobrze zdają sobie sprawę twórcy Global Cities Index.
Rozlewiska rzeki Zimna Woda w Kaniach, gmina Brwinów
Źródła:
- The Global Liveealibity Index 2025, Ranking the world’s most liveable cities, chrome-extension://efaidnbmnnnibpcajpcglclefindmkaj/https://image.b.economist.com/lib/fe8d13727c61047f7c/m/1/d95f9984-df44-41a6-84e7-9e7bc0b3c788.pdf
- https://www.oxfordeconomics.com/resource/oxford-economics-global-cities-index-reveals-the-top-performing-cities-in-2025/ (dostęp: 23.03.2026).
- Szulczewska B. (red.): O znaczeniu zieleni w miastach. Instytut Rozwoju Miast i Regionów. Warszawa – Kraków 2020.
- https://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(08)61689-X/fulltext (dostęp: 23.03.2026).
- https://academic.oup.com/psychsocgerontology/article/80/6/gbaf041/8040072?login=false (dostęp: 23.03.2026). (dostęp: 23.03.2026).
- https://academic.oup.com/aje/article-abstract/174/11/1296/111352 (dostęp: 23.03.2026).
- Towards a Regenerative and Climate-Resilient Built Environment: Greening Lessons from European Cities, https://www.mdpi.com/2075-5309/15/11/1878 (dostęp: 23.03.2026).
